Uroczystość Trzech Króli. Jak piszemy K+M+B czy C+M+B?

5 stycznia 2016

W Uroczystość Objawienia Pańskiego – Trzech Króli Msze św. w naszej parafii – 7.30, 9.00, 10.30, 12.00 i 18.00.

Na każdej Mszy św. będzie pobłogosławiona kreda i kadzidło. Każdy będzie mógł zabrać ze soba kawałek kredy i trochę kadzidła ze sobą.

Co z tym robić?? Jaki napis umieścić na drzwiach i dlaczego?? Postaram się na te pytania pokrótce odpowiedzieć.

6 stycznia, w Święto Objawienia Pańskiego, nazywane również Świętem Trzech Króli, katolicy w Polsce oraz w innych miejscach na świecie – według tradycji – okadzają po powrocie z kościoła swój dom i umieszczają od strony zewnętrznej na futrynie drzwi wejściowych lub na samych drzwiach napis: “K+M+B” wraz z bieżącym rokiem, zapisywanym tuż za tymi literami albo też pod nimi. Napis ten odczytuje się jako zapis pierwszych liter imion Trzech Mędrców. Wydaje się to zresztą całkiem logiczne, gdyż napis ten piszemy właśnie w Święto Trzech Króli. Coraz więcej osób umieszcza jednak na swoich drzwiach napis „C+M+B”, twierdząc jednocześnie, że jest to pierwotna wersja napisu, będącego w rzeczywistości akronimem słów łacińskiego błogosławieństwa: “Christus Mansionem Benedicat” – Niech Chrystus błogosławi temu domowi. W związku z tym, postuluje się powrócenie do zapisywania na drzwiach – rzekomej – pierwszej wersji tego napisu. Jednocześnie – z pewnego rodzaju wyższością  – wmawia się osobom, które zgodnie z tradycją wciąż zapisują na drzwiach swojego domu napis „K+M+B”, że popełniają błąd. Nie trzeba chyba tłumaczyć, że wśród wielu polskich katolików – kultywujących ten zwyczaj od pokoleń – tak jednoznaczne postawienie sprawy wywołuje zdecydowany sprzeciw i opór. W niniejszym tekście, postaram się więc wyjaśnić, kto ma właściwie w tym sporze rację.

Według ks. prof. dr hab. Jacka Nowaka z Uniwersytetu im. Kard. Stefana Wyszyńskiego, interpretacja skrótu jako odwołania do Trzech Króli jest błędna, gdyż przesłania ona pierwotne znaczenie tegoż napisu. Początkowo na drzwiach chrześcijan miano umieszczać bowiem napis: „C+M+B” oznaczający: „Christus Mansionem Benedicat” – Niech Chrystus błogosławi temu domowi. Ks. bp Józef Górzyński uważa, że kreślona powyżej interpretacja ma sens, gdyż kiedyś ksiądz chodził po domach tylko po to, aby pobłogosławić domostwa i mieszkających w nich ludzi. Głównym celem wizyty duszpasterskiej – zwanej także kolędą – nie były – jak się dzisiaj powszechnie sądzi – spotkania i rozmowy z parafianami, ale właśnie błogosławieństwo domostwa m.in. poprzez wypowiedzenie przez kapłana słów: „Niech Chrystus pobłogosławi ten dom”. Do II Soboru Watykańskiego w Kościele katolickim łacina była jedynym językiem liturgicznym. W związku z tym, domownicy mieli zapisywać na drzwiach pobłogosławionego domu pierwsze litery słów składających się na wypowiedziane przez księdza – w języku łacińskim – błogosławieństwo. A ponieważ takie błogosławieństwo po łacinie brzmi: „Christus Mansionem Benedicat”, stąd też gospodarz, ksiądz albo ministrant zapisywał na drzwiach wejściowych pobłogosławionego domu skrót „C+M+B”. Napis ten był widocznym znakiem wizyty duszpasterza. Z czasem miano zaś dopasować do tego skrótu pokrywające się z napisem inicjały imion Trzech Króli, gdyż taka interpretacja napisu miała być dla niepiśmiennego ludu – nie posługującego się językiem łacińskim – o wiele bardziej zrozumiała.

Epifania połączona jest z trzema wydarzeniami z życia Jezusa. Zdaniem ks. prof. Nowaka także ze względu na te właśnie wydarzenia można próbować odczytywać napis widniejący na chrześcijańskich drzwiach. „C+M+B” mogło być więc skróconą wersją: „Cogito + Matrimonium + Baptismus”. Litera “C” miała oznaczać “Cogito“, a więc myślę, poznaję i odnosić się do pokłonu, jaki oddali Jezusowi – będący poganami – Trzej Mędrcy. Litera “M” miała odnosić się do “Matrimonium” – ślubu oraz cudu, jakiego dokonał Jezus przemieniając wodę w wino w Kanie Galilejskiej. Litera “B” miała zaś oznaczać “Baptismus“, czyli chrzest Jezusa w Jordanie. Inną możliwą interpretację napisu podaje w książce pt. „Pierniki z… apteki Polskie tradycje, kultura i rzemiosło” z 2001 r. na 35 stonie. absolwent Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie (obecnie Uniwersytet im. Kard. Stefana Wyszyńskiego) M. Perzyński. Wskazuje on bowiem, że w interpretacji pism św. Augustyna litery “CMB” mogą znaczyć tyle, co: „Christus Multorum Benefactor”Chrystus dobroczyńcą wielu. Na to jednak, że żyjący na przełomie IV i V w. św. Augustyn stworzył ten skrót, gdziekolwiek odniósł się do niego, czy też, że w ogóle istniał on w tym czasie, nie ma żadnych dowodów. Nie wiadomo, jakie źródła miałyby potwierdzać powyższą interpretację tego skrótu. Póki co, można więc ją jedynie potraktować, jako pewnego rodzaju ciekawostkę.

Imiona Trzech Króli

W Piśmie Świętym nie występują imiona postaci, które złożyły dary i oddały pokłon Jezusowi. Magowie, Mędrcy, Astrologowie, czy też Królowie pozostali bowiem anonimowi. Nie wiadomo także ilu ich było. Mówiono o 2, 3, 4, 6, 12, a nawet 60 osobach, które mogły złożyć pokłon Dzieciątku Jezus. W III wieku Orygenes podał, że Mędrców było trzech. Żyjący na przełomie V i VI wieku Cezary z Arles posiłkując się Ewangelią według św. Mateusza – na podstawie liczby podarków (mirry symbolizującej męczeństwo, kadzidła symbolizującego godność Syna Bożego i złota symbolizującego godność monarszą), które otrzymał Jezus – potwierdził słowa Orygenesa, wskazując, że chodzi o trzy osoby. Pomocne w tym wyliczeniu miało być także przyporządkowanie każdego z Mędrców do wszystkich – znanych w owym czasie – kontynentów, a więc: Afryki, Azji i Europy. Na podstawie starotestamentowego Psalmu 72, Cezary z Arles miał zaś dojść do wniosku, że oddający pokłon Jezusowi Mędrcy byli Królami.

Grecka kronika datowana na przełom V-VI w. przetłumaczona na język łaciński „Excerpta Latina Barbari” podaje, że Magowie mięli na imię: Gathaspa, Melchior, Bithisarea. Mozaika z 526 r. (VI wiek), znajdująca się w Bazylice Santi Apollinare Nuovo w Rawennie przedstawia zaś Trzech Mędrców składających dary z widniejącymi nad ich głowami podpisami: Balthasar, Melchior, Gaspar. Owe imiona – przypisywane Królom – nie były jednak jedyne i miały silną konkurencję. Biblista i demonolog Roman Zając w opublikowanym  na portalu Stacja7 tekście pt. „7 tajemnic Magów” podaje, że w Ewangelii Hebrajczyków z II wieku występują imiona trzech Mędrców: Malchus, Caspar i Fidizarda. Jak podaje dalej: „W tradycji syryjskiej spotykamy imiona: Kagpha, Badalilma i Badadakharida; w etipskiej: Ator, Sater i Paratoras. Dla Greków byli to: Apellicon, Amerim i Serakin. W mistycznych wizjach Anny Katarzyny Emmerich: Menzor, Sair, Teokenon/- Teokeno. Mieszkańcy Mediolanu nadali im imiona: Rustico, Eleuterio i Dionigio”. W apokryfie – ormiańskiej „Ewangelii Dzieciństwa” z VI w. czytamy z kolei o Trzech Królach będących braćmi: Melkonie – królu Persów, Gasparze – królu Hindusów i Baltazarze – królu Arabów. W apokryfie tym, występuje jednak więcej darów, niż trzy dary podane w Ewangelii według św. Mateusza. Jak podaje dalej Roman Zając: „Imię Kacper to odpowiednik perskiego imienia Gathaspar oznaczającego podskarbiego, strażnika lub kogoś wspaniałego. Imię Melchior jest pochodzenia semickiego i można je przetłumaczyć jako „Król mój światłością”, bądź „Król światła”. Imię Baltazar natomiast to grecka wersja akadyjskiego imienia Bēl-šar-ușur („Belu króla strzeż!”)”.

Jak pisać?

Nie tylko w Polsce, ale i w innych państwach – zwłaszcza w Europie Środkowo – Wschodniej – chrześcijanie oznaczają kredą drzwi swoich domów. W niektórych państwach pierwszą literą – badanego w niniejszym tekście napisu – jest “K“, w innych “C“, a jeszcze w innych “G“. Polski Kacper (Kasper) to odpowiednik łacińskiego Gaspara (Gasparusa) i niemieckiego Caspara. Stąd też właśnie wspomniane dyskusje w Niemczech w latach 80. na temat znaczenia tego skrótu. W niemieckim skrócie “C+M+B” o wiele łatwiej bowiem dostrzec “Christus Mansionem Benedicat”. Możliwe więc, że kiedyś w Niemczech pod akronim “C+M+B” – “Christus Mansionem Benedicat” – z racji identycznych liter z inicjałami imion Trzech Króli, przyporządkowano właśnie inicjały Caspara, Melchiora i Balthasara

W związku z tym, pod względem lingwistycznym – jeśli oczywiście ten skrót rzeczywiście odnosi się do Trzech Króli – ich inicjały można zapisać zarówno, jako “K+M+B” (wersja polska), jak i “C+M+B” oraz “G+M+B” (wersja łacińska). Jeżeli jednak pierwotne znaczenie tego napisu jest skróconą wersją “Christus Mansionem Benedicat”, to jasnym jest, że nie należy pisać “K+M+B”, chyba że pod literą “K” umieścimy grecki odpowiednik łacińskiego słowa “Christus“.

Dlatego też napis „K+M+B=2016” jest błędnym zapisem tego skrótu. Niczego bowiem w tym napisie do siebie nie dodajemy.  Według niektórych księży, poprawna wersja napisu powinna zawierać trzy krzyże. W Polsce najczęściej zapisuje się wersje z dwoma krzyżami, które również są symbolem błogosławieństwa. Na niektórych polskich drzwiach można jednak znaleźć również wersje z trzema krzyżami: „K+M+B+2016”, „C+M+B+2016”. Należy podkreślić, że mimo iż są to zazwyczaj krzyże równoramienne, to można  się spotkać także z następującym ich zapisem: “K†M†B“, “C†M†B“.

 

Zbyt dużo jest w naszym życiu rzeczy, które nas dzielą. Dlatego też ważne jest to, aby chociaż symbol na drzwiach chrześcijan nie był zarzewiem sporu, czy jakiegokolwiek konfliktu. Napis “K+M+B” jako odwołanie do Trzech Króli jest zapisywany w Polsce odkąd pamiętamy i stanowi część polskiej tradycji i Tradycji Kościoła. Zmiany mające na celu powrót do “źródła” są ważne, zwłaszcza, że inicjuje je Kościół. Niejednoznaczność jednak tych zmian wskazuje, że Kościół nie przekreśla polskiej tradycji, ale jedynie ją uzupełnia. Ponieważ zaś Tradycja Kościoła – także ta w wymiarze lokalnym i narodowym – jest dla katolików bardzo ważna, a etymologia napisu nie jest jednoznacznie udokumentowana pierwotnymi źródłami, wydaje się, że na naszych drzwiach  można bez przeszkód zapisywać  zarówno  „K+M+B”, jak i „C+M+B”.

(Czytany w sumie: 2 122 , 1 czytany dzisiaj)
Pogoda Łosice z serwisu

Katolickie Radio Podlasie