Nasz Patron

św. ygmunt ołtarz

Obraz Św. Zygmunta, olejny malowany na płótnie, pędzla Kazimierza Krzyżanowskiego z 1907 roku. W lewym dolnym rogu umieszczono dedykację: „Obraz Św. Zygmunta ofiarowany do kościoła w Łosicach przez Juliana i Bolesławę małżonków Ostojskich w 1907 roku.”

Stanowi zasłonę w Ołtarzu Głównym na obraz Matki Bożej Szkaplerznej.

 .

 .

 .

 .

 .

 .

.

Święty Zygmunt – pierwszy król męczennik

Zygmunt, władca Burgundii został pierwszym w historii Kościoła królem męczennikiem. Rządził on krajem, który już w VI wieku za sprawą Franków znikł z politycznej mapy świata jako odrębne, suwerenne państwo. Potomkowie  Burgundów żyją obecnie w francuskojęzycznej Szwajcarii i przygranicznych terenach sąsiedniej Francji. Było to pierwotnie wschodnio-germańskie plemię pogan, które w pewnym okresie przeniosło się z rodzimej Skandynawii na wyspę Bornholm, którą wówczas nazywano Burgundaholmr (czyli wyspa Burgundów). Ich nazwa znaczy dosłownie „Synowie wiatru północnego”. W okresie wpływów rzymskich najprawdopodobniej zamieszkiwali terytorium dzisiejszej zachodniej Polski, a odzwierciedleniem ich osadnictwa jest archeologiczna kultura luboszycka w międzyrzeczu Nysy Łużyckiej i Bobru, w rejonie Gubina. W IV wieku ruszyli na zachód, gdzie w 369 roku walczyli u boku cesarza Walentyniana I (364–375) przeciwko germańskiemu plemieniu Alemanów.[1] Mniej więcej w tym czasie przyjęli chrześcijaństwo, a na początku V stulecia zostali obdarzeni przez cesarza Honoriusza (395-423) ziemią na lewym brzegu Renu i utworzyli tam własne państwo oparte na prawie rzymskim i ustroju monarchicznym.

To pierwsze burgundzkie królestwo nie przetrwało zbyt długo, bo już w 437 roku Hunowie zadali mu straszny cios, zabijając króla Gundachara (o tym zdarzeniu opowiada słynna Pieśń o Nibelungach), niemniej jednak w 443 roku powstało drugie królestwo Burgundów, tym razem na terenach Sabaudii, a jego protektorem był wówczas Aecjusz (ok. 396-454), ostatni obrońca zachodniego Cesarstwa Rzymskiego. Nowe państwo rozrastało się, a stolicą była najpierw Genewa, a następnie Lyon (ówczesne Lugdenensis). W tym też mniej więcej czasie duża część ludu Burgundów, z rodziną królewską na czele, uległa herezji ariańskiej.

Rozkwit państwa przypadł na czasy panowania Gundobada (przełom V i VI wieku), który zanim wstąpił na tron burgundzki, był patrycjuszem i jednym z dowódców armii rzymskiej. Król Gundobad ożenił się z księżniczką Kareteną, która urodziła mu około 480 roku syna Zygmunta, następcę tronu i późniejszego świętego. Ojciec Zygmunta oparł się w swej polityce na ariańskich Ostrogotach, co tym samym oznaczało, iż za głównych wrogów miał wówczas Franków, którzy prawdopodobnie już około 500 roku, w osobie ich króla Klodwiga, otrzymali z rąk biskupa Remigiusza chrzest święty i stali się katolikami.

Nawrócenie królewskiego syna

W dzieciństwie Zygmunt pozostawał pod opieką matki, która była katoliczką, później jednak więcej czasu spędzał z ojcem, który był pod względem religijnym bardzo stanowczy. Zarówno jednak ariański fundamentalizm ojca, jak i to, że Zygmunt miał za żonę Amalbergę, córkę ariańskiego króla Ostrogotów Teodoryka Wielkiego, nie przeszkodziło Królewiczowi w przyjęciu katolicyzmu w 508 roku. Stało się to głównie dzięki świętemu Awitowi, biskupowi Wiednia, który nie ustawał w staraniach, aby cała Burgundia powróciła do świętej wiary katolickiej i w tym celu zwołał w 508 roku do Lyonu synod biskupów, którego zadaniem było omówienie postępowania z arianizmem. Król Gundobad, w przeciwieństwie do syna, odmówił przyjęcia katolicyzmu i nie przyjął go już do końca życia, umierając heretykiem w 516 roku.

Dla Zygmunta nawrócenie było przełomowym wydarzeniem w jego życiu. Oprócz codziennych praktyk religijnych, takich jak modlitwy, czy posty oraz nawiedzenia różnych okolicznych miejsc świętych, pewnego razu wybrał się również w dalszą podróż do Rzymu, gdzie od papieża, świętego Symmacha (498–514), otrzymał błogosławieństwo oraz kilka relikwii, które umieścił następnie w burgundzkich kościołach.

Katolicki monarcha

Być może do Rzymu wyjechał już po tym, jak w 510 roku, jeszcze za życia ojca, przejął władzę we wschodniej części królestwa. Od tego czasu Zygmunt przejawiał wzmożoną aktywność głównie na polu starań o wzmocnienie katolicyzmu w swoim kraju. W 515 roku zwołał za namową biskupa Genewy, świętego Maksyma, synod biskupów, na którym przedstawił propozycję rozbudowy klasztoru świętego Maurycego w Agaune (Saint Maurice d’Agaune), gdzie wznosiła się legendarna kaplica, powstała na miejscu masowego grobu rzymskich legionistów straconych wraz z dowódcą Maurycym za wiarę chrześcijańską. Biskupi wyrazili aprobatę i wkrótce wystawiono w tym miejscu piękną bazylikę pod wezwaniem Świętych Męczenników oraz klasztor dla pięciuset zakonników przybyłych z Lerins, Gigny, Ile-Barbe i Saint Claude, którzy przez całą dobę śpiewali na zmianę specjalnie zatwierdzone oficjum.

Po śmierci ojca Gundobada w 516 roku, Zygmunt został władcą całej Burgundii. Jedną z pierwszych jego decyzji było zwołanie ogólnokrajowego synodu w Epaus w 517 roku, na którym postanowiono ograniczyć kontakty pomiędzy księżmi katolickimi, a ariańskimi, dopuszczono możliwość powrotu heretyckich duchownych na łono Kościoła katolickiego, ale dopiero po okazaniu publicznej pokuty i ponownym przyjęciu sakramentu bierzmowania, a także zakazano odprawiania Eucharystii w kościołach ariańskich. Postanowienia synodu, jak również sumienna postawa króla Zygmunta, przyczyniły się do powolnego odżywania katolicyzmu w kraju.

Synobójca

Pierwsze lata rządów Zygmunta były bardzo pomyślne, niestety w 522 roku doszło do rodzinnej tragedii, która nie tylko była osobistym dramatem Króla, ale również zaważyła na późniejszych losach całego państwa. Po śmierci Amalbergi Zygmunt ożenił się powtórnie. Z pierwszą żoną miał już syna Sygeryka, który uważany był za następcę tronu, natomiast druga małżonka urodziła jeszcze dwóch chłopców, Gislaada i Gundebalda. Macocha nienawidziła Sygeryka, który stanowił poważne dynastyczne zagrożenie dla jej rodzonych synów, dlatego też oskarżyła go o rzekome nastawanie na życie Zygmunta w celu szybkiego przejęcia władzy. Król przez dłuższy czas nie chciał wierzyć tym pogłoskom, w końcu jednak uległ i z nie do końca wyjaśnionych względów nakazał udusić syna.

Nie wiemy w jakim stanie był Monarcha w momencie dokonania tej zbrodni, wiadomo natomiast, że wkrótce rzucił się na ciało Sygeryka, rozpaczając nad swym haniebnym czynem i śmiercią pierworodnego. Następnie Zygmunt udał się do klasztoru świętego Maurycego w Agaune i tam w obecności biskupów i duchownych zwierzył się z popełnionego grzechu i prosił ich, aby wyznaczyli mu jak najsurowszą pokutę, nawet gdyby oznaczać ona miała utratę tronu. Biskupi zdecydowali, że Władca powinien pozostać przez jakiś czas w klasztorze w charakterze mnicha, prowadząc tu bardzo surowe życie i skupiając się głównie na modlitwie.

Król męczennik

Zygmunt z pokorą przyjął tę pokutę oddając tymczasowo władzę swojemu bratu, jednak wkrótce musiał opuścić klasztor, bowiem dziadek Sygeryka, a teść Króla, Teodoryk Wielki (471-526), wypowiedział Burgundii wojnę. Sytuacja była tym bardziej groźna, że z Ostrogotami sprzymierzyli się tym razem również Frankowie, którym po śmierci Klodwiga w 511 roku przewodzili jego synowie, Klodomir – król Orleanu, Childebert I – władca Paryża oraz król Soissons – Klotar I. Ci trzej współpracujący ze sobą bracia nie tylko prowadzili politykę ekspansji terytorialnej swojego państwa, ale również mieli osobiste porachunki z Zygmuntem, bowiem to z rąk jego ojca zginął Chilperyk, najprawdopodobniej dziadek Klodomira, Klotara i Childeberta.

W 523 roku doszło do wojny. Brat Zygmunta, Gondemar, zebrał wojsko burgundzkie, które pod jego i Króla dowództwem stanęło naprzeciwko ogromnej armii połączonych sił ostrogocko-frankijskich. Oczywiście wynik bitwy był przesądzony: Burgundowie zostali pokonani, Gondemar uciekł, a Zygmunt ponownie schronił się w klasztorze w Agaune. Niestety wkrótce zdradzili Monarchę sami poddani, a dokładnie arianie, którzy liczyli na pomoc Ostrogotów w odzyskaniu pełni praw religijnych. Zygmunt dostał się ostatecznie w ręce Franków, a ich przywódca, Klodomir, chcąc pognębić Burgundów, wydał rozkaz zabicia rodziny królewskiej, co też wykonano pomimo rozpaczliwych apelów świętego Awita. 1 maja 524 roku wrzucono króla Zygmunta, jego żonę i ich dzieci do głębokiej studni w Culmiers Saint-Péravy-la-Colombe, niedaleko Orleanu, gdzie wszyscy utonęli. Brat Zygmunta, dowiedziawszy się o zbrodni, zdołał zebrać jeszcze raz wojsko burgundzkie i pomścił brata w bitwie w 524 roku, w której poniósł śmierć morderca króla Burgundów, Klodomir. Tymczasem katoliccy poddani Zygmunta, którzy pomimo popełnionej przez niego zbrodni uważali go za władcę pobożnego i zatroskanego o chwałę Bożą, zaczęli oddawać mu cześć jako męczennikowi. Ciało Monarchy spoczywało w studni podobno przez trzy lata, aż wreszcie wydobyli je z niej opat Ambroży z Agaune oraz frankijski arystokrata o imieniu Ansemond, którzy przenieśli je do kościoła świętego Jana w Agaune, natomiast w miejscu kaźni Władcy ufundowali kaplicę. Wkrótce miejscowość ta przybrała nazwę: Studnia świętego Zygmunta.

Religijny kult burgundzkiego władcy

W VI wieku nie było jeszcze oficjalnych papieskich kanonizacji, jednak jeśli chodzi o burgundzkiego Króla, to jego kult rozpoczął się bardzo szybko i rozprzestrzenił na wiele miejsc Europy. Zaczęło się oczywiście od czci lokalnej, gdzie pobożni Burgundczycy pielgrzymowali do grobu Zygmunta, a wielu z nich doznało cudu uzdrowienia za jego wstawiennictwem (najczęstszymi przypadkami były wyleczenia z febry, na którą cierpiał kiedyś sam Monarcha).

Wkrótce Agaune stało się narodowym sanktuarium Burgundii, zbudowano tu piękny sarkofag, a część relikwii umieszczono w osobnym, przenośnym relikwiarzu, którego używano podczas uroczystych procesji. Kult Świętego zaczął powoli rozchodzić się nieco szerzej. Około 1200 roku w Agaune zbudowano wielki kościół, w którym złożono relikwie Św. Zygmunta. Te przeniesiono w roku 1365 z krypty do srebrnego relikwiarza i w tym też roku ich część zabrał do Pragi król czeski i cesarz Karol IV (1347-1378), który wybudował w katedrze praskiej specjalny ołtarz ku czci burgundzkiego Monarchy, a także nadał swemu synowi imię Zygmunt. Apogeum kultu świętego Zygmunta przypadło na XIV i XV wiek, kiedy to król Burgundii był jednym z najpopularniejszych świętych w Europie.

W roku 1166 biskup płocki Werner przywiózł do Płocka z Akwizgranu, jako dar cesarza Fryderyka I, część czaszki Św. Zygmunta. W XIV wieku Król polski Kazimierz Wielki zamówił u złotników krakowskich kosztowną hermę przedstawiającą  popiersie Świętego, w którym umieszczono te relikwie. Hermę zdobi diadem piastowski z wieku XIII, ozdobiony szafirami, rubinami i perłami.

Św. Zygmunt jest patronem Płocka i Kremony; wzywany jako orędownik podczas malarii.

W ikonografii atrybutem Świętego jest studnia, w której został utopiony.[2]

Św. Zygmunt w kościele łosickim ma swój własny ołtarz (dzielony z Matką Bożą Szkaplerzną) i swój obraz namalowany w 1907 rok przez Kazimierza Krzyżanowskiego, stanowiący zasłonę w wielkim ołtarzu. W 500-roczniocę  erekcji kościoła, 6 września 2011 roku z parafii łosickiej wyruszyła pielgrzymka do Płocka, gdzie po uroczystej Mszy Św. i specjalnym nabożeństwie do Św. Zygmunta, proboszczowi łosickiemu ks. Michałowi Śliwowskiemu została przekazana cząstka relikwii świętego, patrona parafii. Te relikwie mamy w naszym kościele i będzie możliwość ich ucałowania 2 maja w Uroczystość Odpustowa na mszy św. o godz. 18.00.

Kościół Św. Zygmunta w Łosicach jest jedyną świątynią parafialną pod tym wezwaniem w diecezji siedleckiej. Poza Łosicami na obszarze całej Polski znajduje  się jeszcze 13 parafii pod tym wezwaniem:

Parafia Diecezja Erekcja
Warszawa-Bielany   warszawska XX w
Słomczyn warszawska XV w.
Szydłowiec radomska XV w
Kędzierzyn Koźle opolska XIII w.
Częstochowa częstochowska XIII w.
  Łosice siedlecka XVI w.
Żelichów tarnowska XVII w.
Sienno radomska XIV w.
Płock płocka parafia. katedra-na od 1965 r.
Kleszczele drohiczyńska XV w.
Rosocha łódzka XVIII w.
Królewo płocka XVII w.
Żukowo płocka XVIII w.
Opinogóra płocka XIX w.

 

Modlitwa:

Boże, Ty zaszczyciłeś świętego króla Zygmunta dwiema koronami: doczesną i wieczną oraz upragnioną palmą męczeństwa, a jego ciało spoczywające w głębi wód wskazałeś wiernym; spraw, abyśmy oddając cześć zasługom Męczennika, za jego wstawiennictwem doznawali obrony we wszystkich przeciwnościach. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa. Amen.

 

 

[1] Wędrówka i etnogeneza w starożytności i średniowieczu. Kraków 2010, s. 187-189.

[2] W. Zaleski SDB, Święci na każdy dzień, Warszawa 1989, s. 221 – 222

(Czytany w sumie: 323 , 1 czytany dzisiaj)