4. Niedziela Zwykła - czyli słów kilka.......
Data publikacji: niedziela, 29-01-2023
.... o zachwycie, zabrzmi to paradoksalnie, Boga nad naszym grzechem.
Ewangelia zabiera nas dzisiaj na Górę Ośmiu Błogosławieństw (na zdjęciu kościół na tej górze). Każdy kaznodzieja musi poczuć się bezradny wobec dzisiejszych czytań. Jak zgłębić jedne z najważniejszych słów chrześcijaństwa, którymi niewątpliwie są błogosławieństwa? O każdym z nich można ułożyć niezliczoną liczbę kazań, konferencji i rekolekcji, a i tak będziemy dopiero na progu zrozumienia tego niewiarygodnego programu życia, który proponuje Pan Jezus.
Jest jednak nić łącząca je wszystkie, która powinna nam towarzyszyć w każdych rozważaniach, uprzedzać wszelkie „błogosławione” myślenie o nich. Chodzi o zachwyt. Warto sobie wyobrazić sytuację, w której Pan Jezus przekazał nam te słowa. Stał na górze, a wokół Niego stały tłumy ludzi zafascynowanych człowiekiem mówiącym inaczej niż wszyscy ci, których do tej pory słyszeli. Oto nagle spotykają kogoś, kto widząc ich biedę, samotność, zniewolenie, ucisk, wszelką słabość i niemoc, mówi, że są błogosławieni, mówi, że są najszczęśliwszymi ludźmi na świecie! Bóg wpada w zachwyt, widząc takiego człowieka!
Żeby dobrze to zrozumieć, warto wrócić do podobnego momentu ze Starego Testamentu, w którym Izraelici otrzymują przykazania Boże. Często traktujemy je jako zbiór nakazów i zakazów, a są one czymś zupełnie innym. Kiedy się wczytamy w te słowa, zauważymy, że nie ma tam formy nakazującej, ale jest forma czasu przyszłego. Izrael zawiera przymierze z Bogiem, który w warunkach „kontraktu” obiecuje: jeśli będziesz ze Mną, wtedy nie będziesz kradł, nie będziesz zabijał, nie będziesz kłamał itd. Bóg pełen zachwytu patrzy na człowieka i mówi: bądź ze Mną, a zobaczysz, jaki jesteś wspaniały, zobaczysz siebie takim, jakim Cię naprawdę stworzyłem! Błogosławieństwa nie są czymś przeciwstawnym w stosunku do przykazań, są ich naturalnym rozwinięciem. Jeśli będziecie ze Mną – mówi Pan Jezus – będziecie szczęśliwi, bez względu na wszystko. Chodzi tylko o to, żebyśmy w Nim pokładali wszelką nadzieję, a nie w sobie.
Bóg, patrząc na nas, nie może wyjść z podziwu. I nie mają znaczenia nasze słabości i niemoce. Wręcz przeciwnie: Bóg wybrał to, co głupie, to, co niemocne, i to, co nie jest – woła dzisiaj św. Paweł. Właśnie takich Bóg nas chce i takimi się zachwyca. Od nas zależy tylko jedno: czy będziemy szukać schronienia w imieniu Pana, jak pisze prorok Sofoniasz. Jeśli będziemy z Nim, On sam zajmie się już całą resztą. Bo tylko w Nim możemy się chlubić, nawet naszą niemocą.
Pozostałe aktualności
niedziela 19.04.2026
niedziela 12.04.2026
poniedziałek 06.04.2026
niedziela 05.04.2026
niedziela 29.03.2026
czwartek 26.03.2026
niedziela 22.03.2026
niedziela 15.03.2026
piątek 13.03.2026
niedziela 08.03.2026












